Gminne Przedszkole Publiczne nr 2 im. W. Chotomskiej w Woli
 
Strona główna

Kącik patronki

Książki

                

 

                 

 

        Wanda Chotomska jest autorką ponad 200 książek dla dzieci i młodzieży: Abecadło krakowskie, Abecadło warszawskie, Bajki z 1001 dobranocy, Dla każdego coś śmiesznego, Dlaczego cielę ogonem miele, Doktor Dora, Drzewo z czerwonym żaglem,  Dzieci pana Astronoma,  Dzidka i kitka, Dwaj piraci, Dzień dobry, córeczko i inne opowiadania,  Dzień dobry, królu Zygmuncie, Dzień dobry! Książka do domu, do szkoły, na podwórko, na boisko i na wakacje,  Dzień na budowie, Dzień w szkole, Dzień w straży pożarnej, Dzień w warsztacie samochodowym, Dzień w sklepie, Dzień w szpitalu,   Dziesięć bałwanków, Dwunastu panów, Foka,Fryzjerka Ania, Gdyby kózka nie skakała, Gdyby tygrysy jadły irysy, Hipopotam, Jedziemy nad morze, Kabaret na jednej nodze, Kaczka-tłumaczka, Kierowca Tomek, Kto zna słowa na kra...?!  Kareta z piernika - Gingerbread carriage, Kolędy i pastorałki, Kolorowe znaki przestankowe,  Klucze do Jelenia,  Kołysanki dla Zuzanki,  Koziołki pana Zegarmistrza,  Kram z literami, Krakowiaczek,  Królowa Karolina, Kuchenny alfabet, Kundel - Poeci dzieciom,  Legendy polskie,  Leonek i lew, Matylda, Martynka pod żaglami, Martynka i kłopoty z bratem, Martynka i 40 kuchcików, Martynka na wsi, Moja babcia gra na trąbie, Mój piękny złoty koń,  Motyl,  Moje ulubione wiersze, Muzyka pana Chopina,  Muzyka Pana Szymanowskiego,  Nasze ptaki, Opowieść o arrasach, Panna Kle-Kle, Różowy balonik, Tancerka Basia,  Tańce polskie, Tosia i Tymek idą do doktora, Tosia i Tymek na wsi,  Tosia i Tymek idą do zoo, Tosia i Tymek lecą samolotem, Tosia i Tymek uczą się pływać, Tosia i Tymek dbają o swoje zwierzęta, Tosia i Tymek zapraszają na urodziny, Tosia i Tymek idą do parku, Tosia i Tymek mają nową przyjaciółkę, Tosia i Tymek mają ospę, Tosia i Tymek idą do szpitala, Tosia i Tymek i małe dziecko, Tosia i Tymek idą do szkoły, Tosia i Tymek idą do dentysty,  Trzymaj się, Kamil, Nauczycielka Kasia, Nasze ptaki, Od rzeczy do rzeczy, Opowieść pod choinkę, Pies z ulicy Bałamutów, Pięciopsiaczki, Pingwinek, Piłkarz Tolek. Sąsiedzi z miasteczka Piłkarz Tolek. Sąsiedzi z miasteczka,  Piraci,  Policjantka Pola, Pralnia pana Szopa,  Przygody Jeża spod miasta Zgierza, Remanent, Rolnik Janek. Sąsiedzi z Miasteczka, Siostra Hela, Strażak Felek, Ślimak, Siedem księżyców, Wiersze pod psem, Wiersze, Wiersze dla dzieci, Wanda Chotomska dla najmłodszych, Wandalia Chotomistyczne, Za górami za lasami i inne wiersze.

 

          

 

       Zachęcamy do czytania dzieciom wesołych książek Wandy Chotomskiej!

Zawarty w nich humor i radość życia przydzą się każdego dnia również dorosłym czytelnikom.

 

 

Dajcie dzieciom słońce
 

Kiedy dziecko śpiewa – śpiewa cały świat.

Cały świat piosenką jest,

śpiewa kot, śpiewa pies,

ptak na niebie, wiatr na drzewie, 

świerszcz na łące …

Nawet kiedy pada deszcz, 

To ten deszczyk śpiewa też,

że po deszczu, ze po deszczu

będzie słońce.

.

Kiedy dziecko tańczy – tańczy cały świat.

Z rudym kundlem czarny kot,

drzewa z niebem z ziemią płot,

ptak z obłokiem, wiatr z motylem,

świerszcz na łące …

Cały świat ma tyle lat,

ile dzieci maja lat,

te dzieciaki, co do tańca

wzięły słońce.

.

Dajcie dzieciom słońce, żeby łez nie było,

Dajcie dzieciom słońce, dajcie dzieciom miłość.

Dajcie dzieciom słońce, całe słońce z nieba,

Żeby mogły tańczyć, żeby mogły śpiewać.

 

 

Najlepiej razem

Kiedy jesteś sam jak palec, sam jak palec
świat wygląda dość ponuro i paskudnie,
bo o smutki, bo o smutki dużo łatwiej,
a o radość, a o radość znacznie trudniej.

Najlepiej razem, najlepiej razem
cieszyć się książką, piosenką, obrazem
i z przyjacielem dzielić każdą swoją myśl
najlepiej razem, zawsze razem, tak jak dziś!

Kiedy jesteś wśród przyjaciół, to wiadomo-
w trudnych chwilach na drugiego możesz liczyć,
bo jak nawet skrzydła trochę ci oklapną,
to przyjaciel własnych skrzydeł w mig pożyczy.

Najlepiej razem, najlepiej razem
cieszyć się książką, piosenką, obrazem
i z przyjacielem dzielić każdą swoją myśl
najlepiej razem, zawsze razem, tak jak dziś!

 

 

Kto tam?

Kto tam?
Wnuczek i wnuczka.
Do kogo?
Do babci i dziadka
niosą kwiaty z przedszkola
i ptaszek siedzi w kwiatkach.
Ten ptaszek to kukułka.
Kukułka zaraz wykuka,
ile całusów dostaną
dziadkowie od wnuczki i wnuka.

 

 

Kokoszki

Każda kokoszka jąka się troszkę,
co łatwo sprawdzić mając kokoszkę.

Kiedy kokoszka zrobi pierożki
i chce zaprosić na nie kumoszki,
to zaraz głośno gdacze kumoszkom:
- Chodź na pierożki ko-ko-kokoszko!

Gdy na ból głowy cierpią kokoszki
do aptekarza idą po proszki
i gdaczą kiedy proszki kupują:
- Ile te proszki ko-ko-kosztują?

Wszystkie kokoszki robią zakupy,
wszystkie kupują koper do zupy,
a potem gdacze kokoszek szereg:
- Mam w ko-ko-koszu ko-ko-koperek!

Kiedyś na koncert poszły kokoszki
i podziwiały angielskie rożki,
a potem wszystkie dawały słowo,
że rożki grały ko-koncertowo.

Bardzo się lubią stroić kokoszki,
więc w kołnierzyki wpinają broszki
i zapewniają: - Proszę nam wierzyć,
że broszka zdobi ko-ko-kołnierzyk.

Jedna kokoszka była w komisie.
Komis po nocach do dziś jej śni się,
i marzy, by jej w prezencie dali
z ko-komisu sznur ko-korali.

Każdy kogucik dla swej kokoszki
przynosi co dzień pachnące groszki,
a ona gdacze: - Włóż groszki w wodę
ozdobię nimi ko-ko-komodę.

Pyta kokoszka, gdy syn kokoszki
pobrudzi śpioszki albo pończoszki:
- Ko-ko-kogutku, co też wyczyniasz,
że tak się smolisz jak ko-kominiarz?

Kiedy kokoszka jest listonoszką,
roznosi listy innym kokoszkom
i gdacze patrząc na listów sterty:
- Mam w swojej torbie ko-ko-koperty.

 

 

Literki

Raz literki w abecadle chciały się zabawić
i kłóciły się zajadle,
jak by się ustawić.
A krzyczało: - Chcę być pierwsze!
ale B nie chciało,
C i D zgubiły wiersze,
E pod stół wleciało.
O toczyło się, toczyło, aż w kałamarz wpadło.
tak o miejsce się kłóciło całe abecadło.
Nagle słychać głosik Anki:
"Cicho mi w tej chwili!
Marsz literki do czytanki jak was ustawili.!"

 

 

Hipopotam lubi błoto

- Hipopotam jest istotą,
która bardzo lubi błoto. -
Tak powiedział hipopotam
i od razu – chlup! – do błota.

Tygrys się po klatce miota:
- Hipopotam? Chlupopotam!
Chlupnął błotem naokoło
i zabłocił całe ZOO!

Spojrzał kojot na kojota:
- Hipopotam? Chlapopotam!
Chlapnął błotem na kojoty,
więc weźmiemy go w obroty!

Sarnim wzrokiem patrzy sarna:
- Co on zrobił? Rozpacz czarna!
Hipopotam? Chlupopotam!
Jak wyglądam? Jak sierota!
Co on zrobił z biednej sarny?
Mnie jest nie do twarzy w czarnym!

Struś ogonem trzęsie strusim:
- On zapłacić za to musi!
Hipopotam? Chlapobłotam!
Pióra mam na wagę złota,
moje pióra warte krocie,
a te pióra całe w błocie!

Ryczą lwice z wszystkich klatek:
- Dzieci mamy piegowate!
Hipopotam? Piegobłotam!
Dzieci mają piegi z błota.
Przez te swoje głupie psoty
zmienił lwiątka w oceloty!

Białe lamy w sukniach z lamy,
na sukienkach liczą plamy :
- Hipopotam ? Plamobłotam!
To chuligan i niecnota!
Splamił lamom suknie z lamy
i jak teraz wygladamy?

Płyną z oczu łzy żyrafie:
- Szyi umyć nie potrafię...
Hipopotam? Hipobłotam!
Mam na szyi pełno błota.
Ile mydła się zużyje
na tę strasznie brudną szyję.

Rozgniewały się kangury :
- On nam zniszczył garnitury!
Hipopotam ? Hipopsotam!
Takie psoty to głupota!
Na ubraniach mamy plamy,
więc do sądu go podamy!

Siedzi w błocie hipopotam,
chlupopotam, chlapopotam,
chlapobłotam, chlupobłotam,
plamobłotam, piegobłotam,
hipobłotam, hipoposotam -
boi się wychylić z błota.

Wszyscy krzyczą, psioczą, płaczą,
w całym ZOO wielki zamęt,
a on wzdycha sobie z cicha:
- Ciężko być hipopotamem !
Bardzo ciężko być istotą,
która lubi skakać w błoto...

 

 

Kurcze blade

Kupił dziadek jajko w sklepie
I po brzuchu już się klepie
Naszykował szklankę z cukrem
Kogel mogel sobie utrę

Naglę co to, awantura
Dziura w jajku w jajku dziura
A w tej dziurze kurcze blade
Kurcze blade wrzasnął dziadek

Kurcze blade kurcze blade
I ze ściany porwał szpadę
Leci kurcze blade z trwogi
Za kurczęciem dziadek srogi

Złapał dziadek kurcze blade
Zrobię z ciebie marmoladę
Marmolada lepsza z jabłka
Powiedziała trzeźwo babka

Lepiej upiec kurcze blade
W piekarniku na obiadek
Jak wsadzili je do pieca
To dopiero była heca

Bo uciekło z pieca dziurką
I zostało tylko piórko
Piórko blade piórko blade
Które zjadł na obiad dziadek

 

 

Z krasnalem

Z krasnalem jest dobrze
w przedszkolu i w domu,
bo zawsze we wszystkim
potrafi dopomóc.
Jest zawsze przy tobie
czy w słońce,
czy w deszcz.
W kieszonce go nosisz,
bo swoje już wiesz.

Z krasnoludkiem nawet
ciemna noc jest jasna
bardzo jasna, bardzo jasna,
bo weselej iść przez świat,
gdy jest z tobą taki skrzat,
taki śmieszny i pocieszny mały krasnal.

Pamiętaj, że krasnal
pięć klepek ma w głowie,
więc w szkole ci także
nie jedno podpowie.
W tornistrze do szkoły
codziennie go nieś.
Tornister jest lżejszy,
gdy krasnal w nim jest.

Z krasnoludkiem nawet
ciemna noc jest jasna
bardzo jasna, bardzo jasna,
bo weselej iść przez świat,
gdy jest z tobą taki skrzat,
taki śmieszny i pocieszny mały krasnal.


Tak prędko się rośnie,
wyrasta się z ubrań,
już spodnie za krótkie,
za ciasna wiatrówka.
Już dziecko nie dziecko,
już z chłopca jest chłop.
Kochany, zaczekaj!
Zastanów się! Stop!

Z krasnoludka nigdy w życiu nie wyrastaj!
Nie wyrastaj, nie wyrastaj!
Bo weselej iść przez świat,
gdy jest z tobą taki skrzat,
taki śmieszny i pocieszny
mały krasnal.


                                                    


Kabaret na Jednej Nodze

K o n f e r a n s j e r
Mają festiwale Sopot i Opole,
lecz jeszcze nie było festiwalu w szkole.
Każdy się zabawi, każdy się rozerwie,
raz-dwa i robimy "Festiwal na przerwie".
Sponsorem festiwalu
jest Kabaret HORROREK.
Który z piosenkarzy pierwszy się odważy,
tego dziś publiczność brawami obdarzy.

(Wchodzi piosenkarz lub piosenkarka. Śpiewa na melodię "Krakowiaczek jeden", ew. gra na gitarze. W trakcie śpiewania pojawiają się kolejne koniki galopujące na szczotkach do zamiatania. I tak 1 - ubrany w nocną koszulę i czepek, 2 - ma czapkę bejsbolówkę i napis: "wagary", 3 - w kominiarce, czarnych okularach, z pistoletem, 4 - z talią kart, 5 - z butelką po piwie, 6 - ma napis na koszulce: "Precz z nauką", 7 - cały oblepiony cyframi 2.)

P i o s e n k a r z
- Na mój skromny występ proszę uroczyście,
zaśpiewam piosenki o pewnym hobbyście.
Krakowiaczek jeden, o przezacna dziatwo,
miał siedem koników, co wyliczyć łatwo.
Pierwszym z tych koników było długie spanie,
jeszcze o dziesiątej leżał na tapczanie.
A ten drugi konik, krakowiaczek ci ja
jak była klasówka, to szkołę omijał.
Niegłupim konikiem był i konik trzeci
wszystkie kryminały oglądał, jak leci.
W gronie tych koników był i konik czwarty,
bo nasz krakowiaczek lubił pograć w karty.
A ten piąty konik, krakowiaczek ci ja
to nie czytał książek i piwo popijał.
A ten szósty konik, czyli szóste hobby,
to polegał na tym, że lekcji nie robił.
A ten siódmy konik, ozdoba kolekcji
to zbieranie dwójek* podczas każdej lekcji.
Krakowiaczku jeden, przestań wreszcie brykać
dokąd chcesz zajechać na takich konikach?

K o n f e r a n s j e r
- Żegnamy artystę i jego asystę,
prosimy o brawa i kończymy występ.
A ja, po tej końskiej dawce koników,
z Konferansjera zmieniam się w końferansjera.
Ale afera!
(Rży końskim śmiechem i galopem zjeżdża ze sceny.)